01 Lip

Czy odpływ z przydomowej oczyszczalni można skierować wprost do gleby lub cieku wodnego?

odpływ z przydomowej oczyszczalni ścieków

Odprowadzanie oczyszczonych ścieków z przydomowych oczyszczalni wprost do gleby i do cieków wodnych stało się gorącym tematem. Wszystko za sprawą opublikowanej 28 stycznia 2020 r. nowelizacji ustawy Prawo wodne. Zawarte w niej zapisy nie definiują jasno pojęcia  „urządzenie wodne”. Jeżeli przydomowa przydomowe oczyszczalnie ścieków lub ich elementy składowe okażą się „urządzeniami wodnymi”, to na ich budowę i użytkowanie będziemy musieli uzyskać pozwolenie wodnoprawne.

Uzyskiwanie pozwoleń wodnoprawnych nie jest czczą formalnością, lecz wręcz przeciwnie – generuje spore koszty. Niebagatelna jest opłata za wydanie pozwolenia, a do tego dochodzi wymóg regularnych badań jakości odprowadzanych ścieków. Za wszystko musi zapłacić użytkownik przydomowej oczyszczalni ścieków.

Problematyczny „system odprowadzania ścieków”

Do czasu wprowadzenia nowelizacji, przydomowe oczyszczalnie ścieków nie były uważane za „urządzenia wodne”. W związku z tym mogły powstawać bez pozwoleń wodnoprawnych. Dotyczyło to zarówno oczyszczalni drenażowych, jak i też oczyszczalni biologicznych. W efekcie oczyszczone ścieki z instalacji biologicznych można było kierować do naturalnych cieków wodnych, o ile takowe były dostępne w sąsiedztwie naszej działki. Odbywało się to w ramach tzw. zwykłego korzystania z wód. Wystarczyło zgłosić budowę oczyszczalni i załączyć jej projekt, w którym opisany był sposób odprowadzania oczyszczonych ścieków. Można było zastosować rozsączanie w glebie, np. za pośrednictwem studni chłonnej czy pakietów rozsączających, podobnych do tych, które stosowane są przy oczyszczalniach drenażowych. Jeżeli chcieliśmy wykonać odprowadzenie bezpośrednio do cieków wodnych większych objętości oczyszczonych ścieków, należało uzyskać odpowiednie pozwolenie.

Obecnie istnieje możliwość uznania instalacji przydomowych oczyszczalni ścieków za systemy, które zmieniają i kształtują zasoby wodne. W związku z tym konieczne może okazać się uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego, podobnie jak w przypadku dużych oczyszczalni miejskich czy przy odprowadzaniu ścieków przemysłowych. Może, ale nie musi, bo przepisy nie są w tym względzie całkowicie klarowne.

Wprowadzona przez nowelizację wątpliwość nie dotyczy samej przydomowej oczyszczalni ścieków, lecz „systemu odprowadzania ścieków”, czyli instalacji i urządzeń, które służą do wyprowadzenia oczyszczonego ścieku do ziemi lub cieku wodnego. Jeżeli system wyprowadzenia ścieków z oczyszczalni uznany zostanie za „urządzenie wodne”, jego użytkowanie będzie wymagało pozwolenia wodnoprawnego.

Początkowo pojawiła się interpretacja, zgodnie z którą system odprowadzania ścieków będący „integralną częścią przydomowej oczyszczalni”, nie będzie traktowany jako „urządzenie wodne”. Ta interpretacja w praktyce niczego nie wyjaśniła, bo nie przyniosła konkretnych wskazówek, jak odróżnić system integralny od nieintegralnego. Zdrowy rozsądek podpowiada, że za integralny system odprowadzania ścieków można uznać instalację rozsączająca oczyszczalni drenażowej. Jednak zdrowy rozsądek nie zastąpi precyzyjnych regulacji. Na szczęście ustawodawca nie lekceważy problemu.

Ustawodawca rozważa zmianę

Możliwa zmiana w statusie przydomowych oczyszczalni ścieków nie uszła uwadze samorządowców. Jest to kwestia niezwykle ważna, bo dotyczy ponad 200 polskich gmin i kilkudziesięciu tysięcy przydomowych oczyszczalni ścieków. W efekcie pytań napływających z gmin, które realizują lub planują realizację programów budowy przydomowych oczyszczalni ścieków, Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej wyraziło wolę dokonania koniecznej reinterpretacji części znowelizowanych przepisów.

Pandemia COVID-19 nie odsunęła w czasie realizację wielu przedsięwzięć, co nie pozostało również bez wpływu na pracę nad ustawą Prawo wodne. Jest raczej mało prawdopodobne, aby ustawodawca uznał wyprowadzenia przydomowych oczyszczalni ścieków za „urządzenia wodne” i wstecznie nakazał uzyskiwanie pozwoleń wodnoprawnych. Ostateczne rozwiązanie tej sprawy powinniśmy poznać w najbliższych miesiącach.

SPRAWDŹ OFERTĘ