Co to jest test perkolacyjny i kiedy trzeba go wykonać?
Test perkolacyjny jest standardowym, lecz niezwykle ważnym badaniem przepuszczalności gruntu. Trzeba je przeprowadzić przed budową każdego typu instalacji do rozsączania wody w glebie: studni chłonnej czy drenażu przydomowej oczyszczalni ścieków. Od wyniku testu powinna zależeć decyzja o budowie rozsączalnika lub wybraniu innej opcji odprowadzania wody opadowej czy oczyszczania ścieków bytowych. Piszemy o tym, jak przeprowadzić we własnym zakresie test perkolacyjny.
Do wykonania testu perkolacyjnego nie potrzebujemy ani specjalistycznego sprzętu, ani fachowej wiedzy. Wystarczy szpadel, woda i sekundnik oraz diagram do interpretacji wyników.
Jak przeprowadzić test perkolacyjny?
Badanie przeprowadzamy w miejscu, w którym ma się znaleźć studnia chłonna, kopiec czy poletko rozsączające drenażowej oczyszczalni ścieków. Oto kolejne czynności, które należy wykonać:
- wstępny wykop – wybieramy ziemię na głębokość, na której ma się znaleźć najniżej położona część przyszłego drenażu,
- właściwy wykop – na dnie pierwszego wykopu należy wykopać dołek o wymiarach 30 × 30 cm i głębokości 50 cm: dolna część dołka nie powinna być węższa niż 10 cm – ważne jest to, żeby nie wyrównywać ścianek dołka pomiarowego, lecz tylko usunąć luźną ziemię rodzimą,
- nawilżanie dołka pomiarowego – zalewamy wykop wodą i odczekujemy aż się wchłonie, a następnie ponownie zalewamy do pełna – operację powtarzamy tak długo, aż czas wsiąkania wody w zalanym wykopie wydłuży się powyżej 10 min: zależnie od warunków panujących w glebie i pory roku nawilżanie może trwać od kilku godzin do doby,
- właściwy test perkolacyjny – po odpowiednim nawilżeniu gleby do dołka testowego wlewamy 12,5 litra wody (jej poziom powinien sięgnąć około 13,9 cm), a następnie mierzymy czas jej opadania o jeden centymetr lub do całkowitego wchłonięcia wody – w ten sposób ustalamy współczynnik filtracji gruntu.
Zaleca się, aby przeprowadzić testy minimum trzykrotnie i uśrednić wyniki. Taki zabieg pozwala na uzyskanie możliwie najbardziej wiarygodnych danych na temat chłonności gleby.
Jak interpretować współczynnik filtracji gleby?
Uzyskane w badaniu wartości współczynnika filtracji należy "przetłumaczyć" do postaci rekomendacji dotyczących ewentualnej budowy rozsączalnika czy drenażu. Do tego celu służy klasyfikacja gruntów pod kątem przesiąkliwości (przyjęty został czas wsiąkania całej wody wlanej do dołka testowego):
- klasa A – oznacza grunty złożone z pospółek, rumoszu, żwirów, kamieni i spękanej skały, których współczynnik filtracji wynosi maksymalnie 2 min,
- klasa B – gleby piaszczyste (piaski grube i średnie), których współczynnik filtracji ma wartość z przedziału 2-18 min,
- klasa C – gleby piaszczyste (piaski drobne i lessy) ze współczynnikiem filtracji 18-180 min,
- klasa D – piaski gliniaste i pylaste charakteryzujące się współczynnikiem filtracji 180-780 min,
- klasa E – gliny i skały lite, niespękane, które są bardzo mało przepuszczalne: współczynnik filtracji powyżej 780 min.
Jeżeli planujemy oczyszczalnię ścieków typu drenażowego, to najlepiej zbudować ją na glebach klasy B lub C. Są one wystarczająco przepuszczalne i jednocześnie na tyle spoiste, aby zapewnić optymalne warunki dla rozwoju błony bakteryjnej. Nie blokują przepływu ścieków, a jednocześnie są wystarczająco zwarte, aby działać jak filtr. W takich warunkach glebowych można zastosować najprostszy drenaż, bez specjalnych pakietów rozsączających i wymiany gruntu rodzimego na poletku drenażowym.
Grunt klasy A ma tak dużą przesiąkliwość, że zachodzi niebezpieczeństwo przenikania nieoczyszczonych ścieków do wód gruntowych czy naturalnych cieków wodnych. Nie jest to groźne przy rozsączaniu wody np. z przelewu zbiornika na wodę deszczową. Jednak w przypadku budowy drenażu przydomowej oczyszczalni ścieków należy wymienić przynajmniej półmetrową warstwę ziemi rodzimej na bardziej zwartą glebę, np. na mieszankę średniego i drobnego piasku.
Grunty gliniaste i pylaste, czyli klasa D, to poważne przeciwwskazanie do budowy oczyszczalni typu drenażowego. Jeżeli koniecznie chcemy ją posadowić, powinniśmy przygotować pod drenaż kilkudziesięciocentymetrową podsypkę ze żwiru i piasku. W ten sposób stworzymy warstwę filtrującą, która będzie pośredniczyła pomiędzy drenażem a zwartym i mało przepuszczalnym gruntem rodzimym.
Na gruntach klasy E nie należy budować oczyszczalni drenażowych ani rozsaczalników. Nawet wymiana dużej objętości gruntu na bardziej przepuszczalny nie przyniesie oczekiwanego efektu, za to znacząco zwiększy koszty inwestycji. W takich warunkach terenowych optymalnym rozwiązaniem może być oczyszczalnia biologiczna lub zbiornik bezodpływowy.
Liczy się poziom wód gruntowych
Poza przepuszczalnością gruntu rodzimego na możliwość budowy rozsączalnika lub oczyszczalni drenażowych bezpośredni wpływ ma poziom wód gruntowych. Nie może on sięgać wyżej niż na odległość 1,5 m od dolnej części rozsączalnika. W praktyce oznacza to, że w wielu przypadkach poletko drenażowe będziemy mogli zlokalizować nie pod powierzchnią ziemi, lecz na specjalnie usypanym kopcu czy np. w naturalnej skarpie. Jest to jak najbardziej wykonalne, lecz znacząco podnosi koszty budowy przydomowej oczyszczalni ścieków.
Kiedy najlepiej wykonać test perkolacyjny i jakie warunki atmosferyczne mają na niego wpływ?
Test perkolacyjny daje najbardziej wiarygodne wyniki, gdy gleba jest w stanie typowego nasycenia wilgocią – czyli nie po długotrwałej suszy i nie bezpośrednio po intensywnych opadach. Optymalnym terminem jest wiosna (po ustąpieniu mrozów, gdy ziemia nasiąkła wodą z roztopów) lub jesień po okresie umiarkowanych opadów. Latem, w czasie suszy, gleba może wykazywać sztucznie zwiększoną chłonność, co prowadzi do zawyżenia wyników – rozsączalnik zaprojektowany na podstawie takich danych może nie poradzić sobie z odbieraniem ścieków w trudniejszych warunkach. Warto też pamiętać, że test należy powtórzyć w kilku punktach planowanego poletka drenażowego.
Czy test perkolacyjny można wykonać samodzielnie, czy potrzebny jest specjalista?
Test perkolacyjny w podstawowej wersji opisanej w normach technicznych można przeprowadzić samodzielnie – potrzebne jest tylko wiaderko wody, taśma miernicza i stoper. Wynik interpretuje się według standardowej klasyfikacji gruntów. Jednak w sytuacjach granicznych – gdy wynik testu plasuje się na granicy między klasami B/C lub C/D – warto skonsultować się z projektantem lub wykonawcą oczyszczalni, który na podstawie swoich lokalnych doświadczeń i ewentualnie dodatkowych badań gruntu pomoże podjąć właściwą decyzję. Samodzielne wykonanie testu jest dobrym punktem wyjścia.
Jak wynik testu perkolacyjnego wpływa na wybór między oczyszczalnią drenażową a biologiczną?
Wynik testu perkolacyjnego jest jednym z kluczowych czynników przy wyborze metody oczyszczania ścieków. Gleby klas B i C otwierają możliwość instalacji zarówno tańszej oczyszczalni drenażowej, jak i droższej biologicznej – wybór zależy wówczas od budżetu, dostępnej powierzchni działki i preferencji użytkownika. Grunty klasy D i E praktycznie eliminują opcję drenażową lub czynią ją nieopłacalnie kosztowną, co sprawia, że oczyszczalnia biologiczna staje się jedynym sensownym rozwiązaniem. Warto pamiętać, że oczyszczalnia biologiczna nie wymaga w ogóle badania przepuszczalności gruntu – odprowadza oczyszczoną wodę do studni chłonnej lub cieku, a nie do drenażu w ziemi, co eliminuje zależność od właściwości gleby.
